Przejdź do głównej treści
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Producent: Klub Gwarek (przejdź do strony: https://klubgwarek.pl)

Gabinet Doktora Caligari z muzyką Jozefa Van Wissema NA ŻYWO | 26.05.2026 | Bilet Kolekcjonerski GW

Bilet kolekcjonerski upoważniający do wstępu na wydarzenie. Bilet zawiera hologram zabezpieczający oraz kupon kontrolny do oderwania przy wejściu na wydarzenie

 Czas realizacji wysyłki biletów może wynosić pomiędzy 5 a 30 dni.

Przejdź do pełnego opisu
Cena 129,00 zł

Wybierz wariant produktu:

Poszczególne warianty mogą różnić się ceną

Wybierz Płyta (I Pula)
szt.
Dostępność:
tak

Opis

Gabinet Doktora Caligari z muzyką Józefa Van Wissema NA ŻYWO!

Bilet kolekcjonerski upoważniający do wstępu na wydarzenie. Bilet zawiera hologram zabezpieczający oraz kupon kontrolny do oderwania przy wejściu na wydarzenie

 

Czas realizacji wysyłki biletów może wynosić pomiędzy 5 a 30 dni.

 

Cena biletu: 129 zł 

 

www KlubGwarek - Wydarzenie

Bilet wstępu - Płyta
26 maja 2026

Start koncertu: 20
:00

 

Klub Gwarek
Reymonta 17
30-072 Kraków

 

 OPIS WYDARZENIA: 

_____

Gabinet Doktora Caligari z muzyką Jozefa Van Wissema NA ŻYWO!
Połączenie projekcji surrealistycznego obrazu z 1920 roku z gotycką, folkową ścieżką dźwiękową - taki wieczór nie zdarza się często!

 

_____

Jozef Van Wissem - dark folk

Mroczny, lutniowy folk Jozefa Van Wissema i oniryczny film „Gabinet doktora Caligari” to Duet doskonały. Ścieżka dźwiękowa składa się z ambientowego tła, od czasu do czasu przeplatanego odgłosami targu i innymi scenami z filmu. Holenderski lutnista wykonuje ten pozornie prosty materiał, ale za każdym razem, gdy dodaje nową warstwę, subtelnie buduje powtarzalne schematy, składające się w większą całość. Trzyma publiczność w hipnotycznym uścisku, z którego nie tak łatwo się uwlonić.

Warto dodać, że Wissem stworzył wcześniej własne ścieżki dźwiękowe do filmów „Nosferatu - symfonia grozy” F.W. Murnaua z 1922 roku oraz „Upadek domu Usherów” Jeana Epsteina z 1928 roku.